wtorek, 25 kwietnia 2017

Priorytet

Po natłoku kartek wielkanocnych postanowiłam odstawić nieco papierki w kąt i więcej czasu poświęcić haftowaniu obrazu Golden Gaze. Oczywiście nie uda mi się całkowicie zaprzestać tworzenia w papierze - przecież ciągle coś jest potrzebne na różne okazje. Ale w miarę możliwości staram się jak najwięcej czasu poświęcać krzyżykom, obecnie to jest mój priorytet. Cieszy mnie każde kolejne przesunięcie tamborka na kanwie.


Tylko jak tu haftować, kiedy jakieś wypasione futro uznało schemat haftu za najlepsze miejsce do wypoczynku...


Z rzeczy papierowych powstał granatowo - różowy czekoladownik. Po raz pierwszy zrobiłam czekoladownik na gotowej bazie, dotychczas sama robiłam bazę z kartonu wizytówkowego. "Gotowiec" znacznie bardziej mi odpowiada, jest nie tylko szybciej, ale mam wrażenie, że również bardziej estetycznie. Baza cięta jest z jednego kawałka kartonu, ja musiałam sklejać ją z dwóch części, więc już przez to jest bardziej elegancka - a przynajmniej takie mam wrażenie. O wygodzie i szybkości wykonania nie wspomnę :)






I to by było na tyle... Wracam do haftowania :)

piątek, 14 kwietnia 2017

Życzenia

Wszystkim Gościom mojego bloga życzę wspaniałych świątecznych chwil upływających w pokoju, radości i dobrym zdrowiu, smacznego jajeczka i mokrego dyngusa.


środa, 12 kwietnia 2017

Pakuję skarpetki

Witajcie! Dzisiaj pokażę, jak zapakowałam fajne skarpetki z nadrukiem w kotki, które kupiłam na Cancerowisku dla Ewy na FB.
Skarpetki takie oto:


Skarpetki takie malutkie, smutaśne w kolorze, więc musiałam dodać trochę wiosennych barw i jakiś wielkanocny element. 
Poza pięknym papierem Magicznej Kartki i bazowym kremowym kartonem w delikatnie złocone listeczki cała reszta, czyli listki i pisanki, to embossowane i malowane kredkami akwarelowymi stemple. Materiałowe kwiatki pochodzą z jakiejś sztucznej gałązki rozebranej na czynniki pierwsze :)






Halo halo haftujące osóbki! Na Cancerowisku mulinka jakowaś, całe 5 zeta wywoławcza za sporo motków! klik 

źródło: facebook



niedziela, 9 kwietnia 2017

Z barankiem

Ostatnie kartki wielkanocne w tym roku. Baranka potuszowałam, i żałuję - lepiej prezentowałby się embossing białym pudrem... Ale trudno. Za to papier jest fajny, z embossowanymi kwiatuszkami, które cudnie migocą.






I to koniec produkcji świątecznej... Jak ten czas leci!

sobota, 8 kwietnia 2017

Ostatnie zajączki

Jeszcze kilka kartek z haftowanym zajączkiem udało mi się zrobić. Produkcja "masowa", ale dzięki temu pozbywam się zalegających długo resztek papierów, starych mulin bez numeracji i resztki sztywnej aidy, którą kiedyś kupiłam przez internet i rozczarowała mnie - przez tę sztywność trudno się na niej haftuje, trudno zakończyć nitkę, wbić igłę, a szkoda wyrzucić. Z takim prostym, jednokolorowym wzorkiem daję radę, i tym sposobem wykorzystam całość:)








Tak kolorowo, tęczowo się zrobiło... Pozdrawiam i dobrej nocki życzę!